Sąd Najwyższy o pozwach frankowych - wskazuje, w jak obliczyć wartość nadpłaconych rat kredytu frankowego.

 Osoby zainteresowane tematyką kredytów frankowych, czekały na moment, w którym swoje
stanowisko wyrazi Sąd Najwyższy.

Stało się - w wyroku z 14 lipca 2017 roku o sygnaturze II CSK 803/16, Sąd Najwyższy stanął
na stanowisku, że tz. kredyty frankowe należy spłacać po takim samym kursie przez cały
czas trwania umowy.

Jeśli wyrok ten będzie stosowany w praktyce orzeczniczej, możemy spodziewać się
rewolucji.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie (I ACa 197/15) i skierował
sprawę do ponownego rozpoznania. Poczynione przy okazji uwagi, które otrzymaliśmy w
przekazach medialnych, wydają się bardzo korzystne dla zainteresowanych. Wyrok ten,
zapadły na poziomie Sądu Najwyższego, już określany został jako drogowskaz przy
dochodzeniu przez konsumentów roszczeń z umów kredytu.
Oceniania przez SN sprawa dotyczyła pożyczki denominowanej we frankach szwajcarskich.
W sprawie konsumenci kwestionowali ustalanie rat w oparciu o kurs z chwili zapłaty ustalany
przez bank i wnosili o ustalenie nieważności umowy lub o ustalenie bezskuteczności klauzul,
na podstawie których dokonywano przeliczania rat.

Z orzeczenia Sądu Najwyższego dowiadujemy się:
- klauzula uzależniająca wysokość raty od kursu ustalanego jednostronnie przez bank
jest bezskuteczna!
- umowa została uznana przez SN za ważną i obowiązującą,
- jeśli klauzula ta jest bezskuteczna, należy treść zobowiązania klienta dookreślić bez
jej udziału i ustalić kurs.
- niekorzystne dla konsumenta byłoby ustalenie nieważności umowy, gdyż ten
musiałby zwrócić całość otrzymanej i jeszcze niespłaconej kwoty pożyczki.
- kurs więżący należy poszukiwać za pośrednictwem art. 56 Kodeksu cywilnego, który
stanowi czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te,
które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.
- należy brać pod uwagę kurs kupna zastosowany w momencie uruchomienia kredytu,
-również jednostronnie narzucony, lecz nie kwestionowany w sprawie lub średni kurs
NBP z dnia wypłaty kredytu, co wynika analogicznie z artykułu 41 Prawa wekslowego.
Ustalenie, który kurs jest korzystniejszy, SN zostawił Sądowi Apelacyjnemu.
Sąd Najwyższy wypowiedziała się więc pośrednio w przedmiocie tz. tabel kursowych, na
podstawie których bank wyznacza wysokość ostateczną rat do zapłacenia. Wyrok Sądu
Najwyższego w sposób czytelny wskazuje, że ich zastosowanie stanowi postanowienie
niedozwolone i powinno być traktowane jako bezskuteczne w stosunku do konsumenta, gdyż
pozwala na dowolność w ustalaniu kursu sprzedaży i zakupu waluty.

Zdaniem Sądu Najwyższego raty powinny więc zostać przeliczone według kursu
kupna z tabeli z dnia uruchomienia kredytu albo zastosowanie w drodze analogii art.
41 prawa wekslowego, co oznaczałoby zastosowanie średniego kursu NBP z dnia uruchomienia kredytu.